Autor
Dorota Kuśmierczak
Data
2017-04-22

,,Powrót do Dzieciństwa”

 

 

Nasz Klub już od dłuższego czasu popularyzuje ideę Rajdów Kursanckich tematycznych, a więc i tym razem organizatorzy postanowili postawić na jeden przewodni temat: ,,Powrót do dzieciństwa”. Któż z nas nie wraca z uśmiechem do wspomnień, kiedy to beztrosko chodził na spacer, cieszył się że świeci słońce, jest ładna pogoda, można wyjść na dwór, do kumpli z podwórka, bawić się na trzepaku, robić głupie żarty sąsiadom i wcinać gumy shoki i krówki mordoklejki?

Tak, właśnie dlatego, że wspomnienia te są wciąż w nas żywe i zdarza nam się do nich tęsknić, Dorota i Maciej chcieli właśnie na Rajdzie Kursanckim przypomnieć uczestnikom tamten świat, świat dzieciństwa,  i wyzwolić w nich skrywane emocje teraz, gdy już nikt z nas dzieckiem nie jest (przynajmniej w dowodzie ;-)).

A wszystko zaczęło się tak…..

Na lokalizację Rajdu organizatorzy wybrali miejsce odległe od miejskiego zgiełku, ale niewyobrażalnie piękne w swojej różnorodności krajoznawczej. Poczynając od plaży i wydm, które podziwialiśmy wszyscy w Białogórze, poprzez otwarte wody Morza Bałtyckiego i rozległe tereny leśne, uczestnicy i kursanci(,,dzieciaki”) mogli nie tylko ćwiczyć oraz polepszać umiejętności posługiwania się mapą oraz swoją znajomość terenoznawstwa, ale także spróbować swoich sił  w wielu zabawach i grach ruchowych, które powodowały totalną, nieprzerwaną eksplozję endorfin!!!  Najpierw ninja, potem samoloty, murek i berek. 

Trasą ,,rodzice” nie musieli się martwić, Kursanci naszego Kursu Organizatora Turystyki przez cały dzień dzielnie prowadzili nas ku celu. A celem była wypasiona szkoła w Wierzchucinie, która zapewniła nam wszystkim dużą salę gimnastyczną, sprzęt sportowy oraz stołówkę, w której zjedliśmy tradycyjną gdakkową kolację ! Podczas kolacji Dorotka i Maciuś ogłosili zwycięzców konkursu organizowanego na stronie wydarzenia na FB: „Najfajniejsze zdjęcie z Dzieciństwa”. Nagrodą było oczywiście to co dzieci lubią najbardziej – słodycze ☺. Po zregenerowaniu sił, nadeszła pora na gry zespołowe na sali, które trwały do późnych godzin. A co tam, niech się wszyscy wyszaleją! I jak na grzecznych uczestników przystało, od rana wszyscy włączyli się w sprzątanie, dzięki któremu rodzice nie musieli świecić za dzieci oczami. Jeszcze tylko wspólne foto i w drogę do domu!

Powrót okazał się świetną okazją do zdobywania ambony, przechodzenia przez rzeczkę i przystanku na małe co nieco, a pogoda i tego dnia była cudowna. Trochę rozpieściliśmy naszych Gdakków podczas tego weekendu, ale o to właśnie chodziło. Dziękujemy za Waszą obecność!!!