Autor
Dorota Kuśmierczak
Data
2018-02-17

 

Trzynasta edycja najdłuższego nocnego marszu na Pomorzu - ,, Śniegołazy” przyciągnęła aż 150 uczestników. Tego roku marsz ten odbył się na szlaku kopernikowskim czerwonym, łączącym Malbork z Kwidzynem.

 W mroźny lutowy wieczór, na dworcu w Kwidzynie oraz, w tym samym czasie pod zamkiem Malborskim zebrali się wszyscy,  którym nie straszne były ujemne temperatury, ciemność nocy oraz przede wszystkim aż 50 kilometrów do przejścia o własnych siłach. Na zbiórkę przed startem na dworcu w Kwidzynie pojawiło się 110 uśmiechniętych, pełnych  wigoru i pozytywnych emocji osób. Jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem organizatorzy rozdali wcześniej zamówione koszulki, z motywem przewodnim jakim był Kopernik i konstelacje gwiezdne. Ponadto można było jeszcze przed wyruszeniem w trasę wspomóc Fundację Hospicjum Pomorze Dzieciom, z której wolontariusze również stawili się na starcie. 

Krótko po godz.21:00 rozdano uczestnikom mapy oraz oficjalnie rozpoczęto marsz pod hasłem ,,Łazimy dla Dzieci”

Z kolei drugi start Śniegołazów odbył się przy zamku w Malborku. Wystartowało 40 śmiałków, którzy także tam mieli okazję wspomóc Fundację. Pozostało jeszcze tylko wspólne zdjęcie uczestników z klubową flagą GDAKKów i wyruszamy!

Szlak Kopernikowski dla obu grup był nie lada wyzwaniem. W tym roku, po 3 latach, dopisała również uczestnikom obecność śniegu. Grupa z Kwidzyna trasę zaczęła od minięcia takich miejsc jak Tychnowy, Ryjewo, Borowy Młyn i Benowo. Grupa z Malborka rozpoczęła marsz mijając Gościszewo, Parpary Węgry oraz Białą Górę. Organizatorzy, w Benowie, czyli dokładnie w połowie trasy marszu (25km) zaplanowali miejsce regeneracyjne, jakim było ognisko wraz z dostępem do ciepłych napoi. Punkt ten był też miejscem spotkania się obu grup, wymiany wrażeń, chwili wytchnienia oraz ugaszenia pragnienia ciepłą herbatą. Dużym wyzwaniem dla uczestników było po ognisku ponowne ruszenie w drogę ☺ Ale było już raźniej! Połowa drogi  za nami. Głucha i ciemna noc, puszyste, powoli spadające płatki śniegu i ciągłe pilnowanie oznaczeń szlaku czerwonego  - to kilka rzeczy, które towarzyszyły wszystkim wytrwałym aż do rana. Ułatwieniem by nie zgubić szlak były ślady stóp na ośnieżonych ścieżkach. Gdy tylko słońce zaczęło wschodzić, mróz skrzypiał pod butami a do końca zostało jeszcze 10km, można było mieć chwilę zwątpienia. Jednak cisza o poranku,  widoki pól, biegnących sarenek do lasu, spokojny nurt Nogatu  wynagradzały trudy marszu. 

Szlak do Malborka ukończyło 95 osób, a do Kwidzyna udało się dojść           24 uczestnikom. Łącznie w tej edycji cały dystans marszu przeszło 119 osób. Ponadto akcja charytatywna zakończyła się sukcesem – na opiekę hospicyjną dla dzieci  zebraliśmy aż 1400 zł!

Podsumowując, przejście Śniegołazów to marsz, który nie tylko zjednuje sobie miłośników turystyki i aktywnego spędzania czasu,  ale również tych, którzy po raz pierwszy (ale może nie ostatni) stawiają sobie niestandardowe cele, których korzyści zaznać można tylko jeśli się spróbuje czegoś nowego i śmiałego.

A bohaterem staje się każdy, kto nie bał się spróbować ;-)

 

Wydarzenie odbyło się bezpłatnie dzięki sponsorom, którzy zechcieli wesprzec tą inicjatywę: Decathlon Przymorze, sklep turystyczny tuttu, Kolibki Adventure Park Gdynia, BlokFit, Eko Kapio oraz Sklep podróżnika.

 

Organizator: Akademicki Klub Kadry GDAKK – organizacja turystyczna działająca na Politechnice Gdańskiej, przy Oddziale Studenckim PTTK w Gdańsku.